00:15:00

BIODERMA Atoderm Huile de douche Nawilżający olejek do kąpieli i pod prysznic





Olejki od jakiegoś czasu królują w świecie pielęgnacji. Odkrywamy ich drogocenne właściwości nie tylko dla skóry, włosów ale i ogólnie dla naszego organizmu. Coraz więcej też produktów w swych składach kryje je w sobie, bądź są po prostu w formie takiego olejku.

Dzisiejszy post będzie poświęcony olejkowi, który swoją popularność zdobył w dużej mierze za sprawą jednej z moich ulubionych youtuberek, Zuzi z kanału Lamakeupebella. Pokazała go na swoim Instagramie, mówiąc iż jest to numer jeden w zmywaniu makijażu. Od tamtej pory minęło już kilka dobrych miesięcy a nasz dzisiejszy bohater zbiera kolejne pochwały.

Nie ma więc nic dziwnego w tym, że ja także zapragnęłam go wypróbować na własnej skórze.
Bioderma  od roku 1977 niezmiennie dąży do stworzenia produktów, które będą w sobie łączyły skuteczność w działaniu z tzw. problemem oraz tolerancję na wszelkie składniki, bez względu na to z jakim problemem skórnym się zmagamy. Firma jest znana na całym świecie. W gamie produktów odnajdziemy te odpowiednie dla naszej cery, mając przy tym gwarancję bezpieczeństwa dla naszej skóry i organizmu.


Olejek przeznaczony jest do skóry suchej, bardzo suchej, podrażnionej oraz atopowej. Możemy go używać do mycia skóry twarzy jak i całego ciała. Możliwy do używania już od 1-go dnia życia.
Olejek delikatnie oczyszcza skórę, nawilża ją i odżywia. Tworzy na skórze ochronną barierę. Nie zawiera parabenów.

Właściwości:
  • hipoalergiczny,
  • nie zatyka porów,
  • nie zawiera mydła, parabenów, konserwantów i sztucznych barwników,
  • doskonale tolerowany przez skórę i oczy.

  • Składniki:
  • AQUA/WATER/EAU, GLYCERIN, PEG-7 GLYCERYL COCOATE, SODIUM COCOAMPHOACETATE, LAURYL GLUCOSIDE, COCO-GLUCOSIDE, GLYCERYL OLEATE, CITRIC ACID, PEG-90 GLYCERYL ISOSTEARATE, FRAGRANCE (PARFUM), MANNITOL, POLYSORBATE 20, XYLITOL, LAURETH-2, RHAMNOSE, NIACINAMIDE, FRUCTOOLIGOSACCHARIDES, TOCOPHEROL, HYDROGENATED PALM GLYCERIDES CITRATE, LECITHIN, ASCORBYL PALMITATE. [BI 725]


Olejek stosuję do mycia skóry twarzy. Wieczorem podczas zmywania makijażu najpierw używam płynu micelarnego następnie stosuje olejek na zwilżoną skórę twarzy. Delikatna oleista formuła zmienia się w lekką piankę. Po makijażu nie ma ani śladu. Skóra jest idealnie oczyszczona. Co najważniejsze nie posiadam już uczucia "tępej" skóry. Jest delikatnie nawilżona, aksamitna w dotyku. 
Jak dla mnie numer jeden! Za jego sprawą moja skóra już zapomniała czym jest uczucie ściągnięcia. 
Polecam. 
Co Wy o nim myślicie? 
Buziaki 

10 komentarzy:

  1. Produkt wydaje się być całkiem ciekawy, mimo że ja wybieram kosmetyki do cery tłustej, bo taką posiadam. Gdyby wpadł mi w ręce chętnie mogłabym go przetestować i na własnej skórze sprawdzić jego działanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że moja skóra też bardzo się przetłuszcza, szczególnie w strefie te. Jednak uczucie ściągnięcia po oczyszczaniu i tak mi towarzyszyło. Przy tym produkcie nie ma tego. Więc polecam. Wydaje mi się, że dla każdego. Pamiętaj, że Bioderma obecnie ma akcję, w której możesz otrzymać taki olejek i mleczko do testowania ;) tutaj masz link do akcji ---> http://wiecejdlaskory.pl/

      Usuń
  2. Nie lubię uczucia ściągnięcia na twarzy czuję się bardzo nie komfortowo wtedy
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt tego nie lubi kochana ;) Na szczęście możemy temu zaradzić ;)

      Usuń
  3. Super się prezentuje :) Musimy coś podobnego znaleźć dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I równie dobrze się sprawdza. Polecam ;)

      Usuń
  4. Takie olejki pod prysznic to bardzo fajne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne nawet. Jednak powiem szczerze, że u mnie jako produkt stricte pod prysznic nie sprawdziłby się ze względu na szybkie zużycie w tym celu. Jednak jako produkt do mycia twarzy rewelacja!

      Usuń
  5. Bardzo lubię ten olejek, zdecydowany hit : )

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Magdalaa , Blogger